Przejdź do treści

Chrome Web Store od 1 sierpnia zaostrzył zasady dla rozszerzeń związanych z AI – dodatki obchodzące zabezpieczenia, ograniczenia użycia i guardraile usług AI mogą być usuwane ze sklepu

Od 1 sierpnia 2026 r. Chrome Web Store egzekwuje nowe zasady dotyczące rozszerzeń współpracujących z usługami opartymi na sztucznej inteligencji. Najważniejsza zmiana jest prosta: dodatek nie może być projektowany po to, by obchodzić zabezpieczenia, limity użycia, guardraile ani inne mechanizmy ochronne wdrożone przez usługę AI. Rozszerzenia naruszające tę zasadę mogą zostać objęte działaniami egzekucyjnymi ze strony Chrome Web Store, włącznie z odrzuceniem aktualizacji lub usunięciem produktu ze sklepu.

To istotne zwłaszcza dla twórców dodatków integrujących się z chatbotami, generatorami treści, narzędziami programistycznymi i serwisami udostępniającymi modele AI w przeglądarce. Granica nie przebiega już tylko między „bezpiecznym” i „złośliwym” kodem. Liczy się także cel działania rozszerzenia i to, czy jego funkcja nie sprowadza się do demontażu ograniczeń narzuconych przez dostawcę usługi.

Zakaz obejmuje nie tylko klasyczne omijanie zabezpieczeń

Google ogłosił zmianę 1 lipca 2026 r., a miesięczny okres przejściowy zakończył się 1 sierpnia 2026 r. Nowa reguła została włączona do polityki dotyczącej produktów złośliwych i zabronionych. Jej zakres jest szerszy niż blokowanie typowych narzędzi służących do obchodzenia zabezpieczeń technicznych.

Problemem może być rozszerzenie, którego podstawową funkcją jest między innymi:

  • obchodzenie limitów korzystania z usługi AI, np. limitów liczby zapytań lub innych ograniczeń narzuconych przez dostawcę;

  • wyłączanie lub neutralizowanie mechanizmów bezpieczeństwa modelu;

  • automatyczne obchodzenie blokad, które mają zapobiegać określonym zastosowaniom usługi;

  • modyfikowanie sposobu komunikacji z platformą tak, aby osiągnąć rezultat celowo zablokowany przez jej zabezpieczenia;

  • ułatwianie użytkownikowi korzystania z funkcji AI w sposób sprzeczny z ochronnymi mechanizmami samej usługi.

To ważne rozróżnienie. Dodatek pomagający użytkownikowi pisać prompty, organizować rozmowy czy eksportować własną historię nie staje się automatycznie niedozwolony tylko dlatego, że współpracuje z AI. Ryzyko zaczyna się tam, gdzie produkt został zaprojektowany w celu obejścia ograniczenia, a nie zwykłego usprawnienia korzystania z legalnie dostępnej funkcji.

W praktyce szczególnie podejrzane będą opisy typu „remove AI restrictions”, „unlimited access”, „bypass safety filter” czy „unlock blocked prompts”, jeżeli faktyczne działanie dodatku odpowiada tej obietnicy. Sam marketing również ma znaczenie, ponieważ zasady Chrome Web Store odnoszą się nie tylko do kodu rozszerzenia, ale do całego doświadczenia użytkownika, w tym jego strony produktowej i materiałów promocyjnych.

Deweloper musi sprawdzić nie tylko kod, lecz także dane i opis rozszerzenia

Zmiana dotycząca AI została wprowadzona razem z innymi aktualizacjami zasad Chrome Web Store. Dla twórców rozszerzeń szczególnie ważne są dwie dodatkowe kwestie: minimalizacja zbierania danych oraz obowiązek ich jasnego ujawniania.

Zgodnie ze zaktualizowaną polityką Limited Use dane użytkownika zbierane przez rozszerzenie muszą być ściśle potrzebne do realizacji zadeklarowanego, pojedynczego celu produktu. Jeśli rozszerzenie służy np. do streszczania zaznaczonego tekstu przy użyciu modelu AI, trudno uzasadnić przesyłanie dodatkowo historii przeglądania z innych kart, jeżeli ta informacja nie jest konieczna do wykonania tej funkcji.

Jednocześnie Chrome Web Store zaostrzył obowiązek informowania o zbieraniu danych. Użytkownik powinien zostać wyraźnie poinformowany o każdym zbieraniu danych, a nie tylko o tych przypadkach, które deweloper uznaje za poboczne lub szczególnie wrażliwe. Jeżeli sposób przetwarzania danych zmieni się po instalacji rozszerzenia, użytkownik również powinien dostać o tym informację.

Dla projektu wykorzystującego AI audyt przed publikacją powinien więc obejmować co najmniej cztery elementy:

  1. sprawdzenie, jakie dane trafiają z przeglądarki do serwera dewelopera;

  2. sprawdzenie, jakie dane są następnie wysyłane do dostawcy modelu AI;

  3. porównanie tych danych z rzeczywistą funkcją opisaną w Chrome Web Store;

  4. usunięcie uprawnień i transmisji, które nie są niezbędne.

Częsty błąd polega na skupieniu się wyłącznie na deklaracji prywatności. Dobrze napisana polityka prywatności nie naprawi rozszerzenia, które technicznie zbiera za dużo danych. Podobnie nie pomoże zmiana kilku zdań na stronie produktu, jeśli kod nadal automatyzuje obchodzenie limitów lub mechanizmów ochronnych platformy AI.

Najbardziej ryzykowne są dodatki, których główną wartością jest „odblokowanie” usługi

Nowe zasady nie tworzą zakazu rozszerzeń AI jako kategorii. Chrome nadal wspiera rozwój dodatków wykorzystujących modele i funkcje oparte na AI. Deweloper powinien jednak umieć odpowiedzieć na jedno praktyczne pytanie: czy produkt nadal miałby sens, gdyby nie potrafił omijać ograniczenia nałożonego przez dostawcę usługi?

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, ryzyko naruszenia jest wysokie.

Przykład: rozszerzenie dodające bibliotekę szablonów promptów, historię wersji tekstu i możliwość porównywania odpowiedzi kilku modeli wykonuje dodatkową funkcję użytkową. Inaczej wygląda narzędzie reklamowane przede wszystkim jako sposób na uzyskanie dostępu mimo blokady, przekroczenie limitu albo wymuszenie odpowiedzi, której zabezpieczenia usługi celowo nie chcą wygenerować.

Trzeba też uważać na rozwiązania, które technicznie nie „hakują” modelu, ale automatyzują obejście ograniczeń po stronie usługi. Reguła Google mówi nie tylko o safety guardrails, lecz również o usage restrictions i innych protective measures. To sformułowanie pozostawia Chrome Web Store szerokie pole do oceny konkretnych przypadków.

Deweloper powinien więc przejrzeć:

  • kod odpowiedzialny za komunikację z usługą AI;

  • przechowywane tokeny, sesje i identyfikatory użytkownika;

  • sposób reagowania na komunikaty o limitach i odmowie wykonania operacji;

  • automatyczne ponawianie zapytań;

  • mechanizmy zmiany konta, sesji lub endpointu;

  • nazwę, opis, screeny i hasła reklamowe w Chrome Web Store.

Jeżeli rozszerzenie po otrzymaniu komunikatu „limit został osiągnięty” próbuje automatycznie znaleźć techniczną drogę pozwalającą ten limit zignorować, to właśnie taki mechanizm powinien być sprawdzony w pierwszej kolejności.

Więcej informacji na: [ANCHOR]

FAQ

Od kiedy obowiązują zaostrzone zasady dotyczące rozszerzeń AI?
Egzekwowanie aktualizacji zasad rozpoczęło się 1 sierpnia 2026 r. Google zapowiedział zmiany miesiąc wcześniej, 1 lipca 2026 r.

Czy każde rozszerzenie pozwalające korzystać z ChatGPT lub innego modelu AI jest zagrożone usunięciem?
Nie. Samo integrowanie usługi AI nie jest zabronione. Problem pojawia się wtedy, gdy dodatek został zaprojektowany w celu obchodzenia mechanizmów bezpieczeństwa, limitów korzystania lub innych zabezpieczeń wdrożonych przez dostawcę usługi.

Czy zakaz dotyczy tylko filtrów bezpieczeństwa modeli?
Nie. Google wymienia także ograniczenia użycia oraz inne mechanizmy ochronne. W praktyce zakres jest więc szerszy niż sam jailbreak modelu.

Co może się stać z rozszerzeniem naruszającym zasady?
Chrome Web Store może podjąć działania egzekucyjne wobec niezgodnego produktu. W zależności od sytuacji może to oznaczać problem z zatwierdzeniem wersji, odrzucenie publikacji albo zdjęcie rozszerzenia ze sklepu.

Czy zmiana opisu rozszerzenia wystarczy, jeśli jedna z funkcji obchodzi limit usługi AI?
Nie. Ocena nie kończy się na stronie produktowej. Polityki Chrome Web Store dotyczą rzeczywistego działania rozszerzenia, a także materiałów marketingowych. Funkcję obchodzącą zabezpieczenie trzeba usunąć lub przebudować, a nie tylko inaczej nazwać.

Co sprawdzić jako pierwsze w istniejącym rozszerzeniu?
Najpierw przejrzyj kod wykonywany po odpowiedzi usługi AI oznaczającej blokadę, odmowę albo osiągnięcie limitu. Jeśli rozszerzenie próbuje tę decyzję automatycznie obejść, wyłączyć lub zamaskować, usuń ten mechanizm przed poprawianiem opisów, polityki prywatności czy elementów interfejsu.

Redakcja

Interesuję się wieloma dziedzinami i chętnie zgłębiam tematy, które mogą przydać się w codziennym życiu. W swoich tekstach stawiam na konkretne informacje, przejrzystość i praktyczne wskazówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *